seksy telefon- Trwałość związku a dialog



Cofnęła się do tyłu i przez moment stała zdjęta nagłą paniką. Gdzie są drzwi na tylny ganek? Musi się stąd wydostać! Za chwilę dom stanie w płomieniach nie ugasi przecież ognia nie widząc go. Czuła żar, słyszała, jak płomienie wgryzają się łapczywie w starą drewnianą podłogę, przeskakując z foteli na ściany. Zaczęła, przerażona, obmacywać swą sztywno wykrochmaloną perkalową sukienkę, ale z ulgą stwierdziła, iż ta nie zajęła się jeszcze od ognia. Potykała się wycofując wciąż do tyłu poczuła, iż opuściła ją cała pewność siebie w panice straciła orientację w swym własnym mieszkaniu. Gdzie są drzwi? I skąd będzie miała pewność, iż znalazła te właściwe drzwi, prowadzące z domu na ganek, a nie biega z pokoju do pokoju jak kurczak z obciętą głową! Zasłaniając się przed rosnącym żarem zrobiła wysiłek, żeby się skoncentrować. Jej ręka napotkała klamkę: przekręciła ją i nagle owiało ją świeże, chłodne, wieczorne powietrze.

Top